Robotyzacja? Zrób to zupełnie inaczej!

Karakuri to mechanizm, który nie czerpie energii z prądu, spalania, wiejącego wiatru czy płynącej wody – czy to możliwe? Według zasad znanej nam fizyki, perpetuum mobile nie istnieje. Można jednak stworzyć mechanizmy, które ograniczą pracochłonność niektórych czynności, same nie korzystając z zewnętrznych źródeł energii.

Karakuri-ningyō to mechaniczne lalki tworzone w Japonii. Słowo karakuri oznacza urządzenie mechaniczne, a ningyō to lalka. Ich funkcjonowanie oparte jest na prostych mechanizmach sprężynowych i grawitacyjnych. Inspiracją do ich budowy były zegary mechaniczne przywiezione do Japonii przez Hiszpanów w XVII wieku.

Rezultatem badań japońskich uczonych nad „magicznymi” zegarami było powstanie lalek przedstawiających ludzi i zwierzęta, które poruszały się pozornie bez powodu, „jak żywe”. Karakuri mogły wykonywać najróżniejsze czynności: przenoszenie naczynia z herbatą, strzelanie z miniaturowego łuku, malowanie znaków kanji lub wygrywanie melodii. Były wprawiane w ruch przez wbudowany mechanizm uruchamiany przez np. ciężar filiżanki z herbatą umieszczoną na tacy trzymanej przez lalkę. [ŹródłoWikipedia].

Źródło: YouTube

Bez prądu, paliwa, wody, wiatru…

Mechanizmy podobne do tych zegarowych (oparte na sprężynach i ciężarkach) są dziś powszechnie stosowane, także jako rozwiązania przemysłowe. Można je wykorzystać przy budowie regałów przepływowych, wind czy stanowisk produkcyjnych. Są proste i niezawodne, a dodatkowo nie wymagają żadnych instalacji (sprężonego powietrza czy prądu). Ponadto, są łatwe w obsłudze, nawet przez niewykwalifikowanych pracowników – wystarczy kilkuminutowe szkolenie, i można pracować!

Przykłady najprostszych zastosowań:

Źródło: YouTube

Źródło: YouTube

Możliwe są oczywiście bardzo skomplikowane konstrukcje  – ograniczeniem jest wyłącznie wyobraźnia konstruktora oraz… materiały, które można zastosować do budowy swojego mechanizmu. Należy pamiętać, że jakiekolwiek napędy są w karakuri niedozwolone!

Operatorze, zrób to sam!

A czym jest karakuri kaizen? Jak wiadomo, kaizen to stopniowe doskonalenie wszelkich aspektów działalności firmy. W połączeniu z karakuri oznacza ulepszanie procesów z wykorzystaniem metod znanych z mechanizmów niezasilanych zewnętrzną energią (poza nakręcaniem sprężyny czy podnoszeniem ciężarka).

Stosowanie takich rozwiązań jest nie tylko sposobem na doskonalenie procesów, ale także na zaangażowanie całej załogi w proces uczenia się. W warsztatach karakuri mogą brać udział wszyscy pracownicy firmy, a w szczególności ci, którzy są bezpośrednio zaangażowani w proces produkcyjny. To oni najlepiej znają swoje stanowisko pracy, a co za tym idzie, także własne potrzeby.

Jak to robi Toyota?

Oddelegowują członków zespołu do […] karakuri na tydzień. Tam dostają oni deski, piłkę tenisową, sznurki i gwoździe oraz butelkę, którą można napełniać wodą, i prosi się ich o opracowanie mechanizmu, który spowoduje, że piłka tenisowa stoczy się z punktu A do punktu B. Robią to zespoły dwuosobowe, a na końcu urządzenia są prezentowane w sali, tak aby nowo wyszkolone zespoły mogły je zobaczyć. Ale trening się kończy w tym miejscu. Toyota oczekuje od ciebie samodzielnego myślenia, jak zastosować nowo nabytą umiejętność w swoim najbliższym otoczeniu, aby nie kopiować tego, co zrobili inni.

Tak o warsztatach karakuri kaizen opowiada Cyril Dané, założyciel firmy AIO Karakuri Kaizen. Toyota warsztaty te wpisała nawet do strategii obniżenia emisji dwutlenku węgla w swoich zakładach (Plant Zero CO2 Emission Challenge) i nakłania wszystkich pracowników do upowszechniania karakuri.


Źródło: Program rozwoju i wdrażania […] emisji zero CO2 do roku 2050.

Układ: człowiek – maszyna – warunki otoczenia

Nie bez znaczenia jest przy tym także dostosowanie miejsca pracy do fizycznych możliwości pracowników. Mam na myśli bezpieczne i ergonomiczne stanowiska pracy. A udział w warsztatach doskonalących samych zainteresowanych (pracowników produkcji!) gwarantuje wzięcie pod uwagę także tego aspektu.

Niech puentą tego artykułu będzie jeszcze jeden cytat z C. Dané na temat karakuri jako metody ciągłego doskonalenia procesów:

[…] to zespoły na liniach produkcyjnych są tymi, które najlepiej potrafią myśleć i budować sprzęt karakuri, a nie zewnętrzny dostawca. Karakuri, jak mówili, nie może być oddzielone od kaizen, a kaizen nie może być sprowadzony z zewnątrz […]

Podpisuję się pod tym obiema rękami – rozwijajmy naszych pracowników i korzystajmy z ich wiedzy.


UWAGA! Wkrótce będzie można o tym temacie posłuchać na żywo we Wrocławiu!
12-13-14 czerwca 2018, gdzie na czerwcowej konferencji
Lean Enterprise Institute Poland gościem będzie Cyril Dané, założyciel AIO Karakuri Kaizen®. Opowie, dlaczego Toyota i Japan Institute for Plant Maintenance promują właśnie Karakuri Kaizen jako istotną formę kaizen na produkcji: XVIII Konferencja Lean Management dla produkcji i usług.

Pierwszy raz tutaj?

Lean, ze wszystkimi swoimi narzędziami i pojęciami, staje się coraz bardziej powszechny. A co za tym idzie, dociera do coraz szerszego grona pracowników w firmach. Jednak nie zawsze łatwo jest im wszystkim wytłumaczyć, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. A przecież zrozumienie jest podstawą sukcesu... czytaj dalej

O mnie

Od piętnastu lat pracuję w przemyśle, głównie motoryzacyjnym. Jestem praktykiem oraz propagatorem zrównoważonego rozwoju organizacji, opartego na zasadach, systemach i narzędziach... czytaj dalej